03:10

Lovely Exotic Color 05 - nowa kolekcja neonowych lakierów + współpraca!


Na wstępie chciałabym Wam bardzo podziękować za aktywność pod ostatnim postem! Naprawdę to dla mnie dużo znaczy ;). Zmieniłam trochę sposób robienia zdjęć i pisania postów oraz co najważniejsze.. Mam taki szablon,który mi odpowiada! Więc dziękuje jeszcze raz ;)

Mam nadzieję,że Dzień Kobiet był dla was przyjemnym dniem ;) Dla mnie był bardzo. Tyle słodyczy się najadłam ;)!

Ale dobra. Powracamy do głównego tematu postu.
Przygotowałam dla was recenzję nowego neonu od Lovely: Lovely Exotic Color 05. Od razu jak się dowiedziałam o nowej kolekcji,musiałam mieć jeden z lakierów. Może pamiętacie recenzję zeszłorocznej kolekcji : Butterfly Colors (link do renenzji) 
Stwierdziłam,że muszę dać drugą szansę neonom od Lovely.



 Pierwsze co rzuca się w oczy to... że ten lakier jest przepięknym różem w buteleczce,a wyżej na zdjęciu wpada w pomarańcz. Nadal jest widoczna nutka różu ale pomarańcz niestety dominuje na płytce. Szkoda,bo liczyłam na cudowny różowy neon.

Pierwsze co wyróżnia serię Exotic Color od poprzedniej,jest zdecydowanie konystencja. Zeszłoroczna była zdecydowanie gęstsza,trudniej się ją równo rozprowadzało i baardzo były widoczne smugi,zwłaszcza na białej bazie dla podbicia koloru. Tu jest na odwrót. Ładnie się rozprowadza,nie widać smug! Bardzo mnie do zaskoczyło,oczywiście pozytywnie ;)

Drugą rzeczą,która różni obie serie jest to,że Exotic Color schnie! Może was to zdziwić,ale u mnie Butterfly Colors naprawdę nie chciało schnąć. Na drugim dzień paznokcie były plastyczne. Tutaj na szczęście tego nie mamy. Fakt,jeszcze po 2 godzinach możemy dorobić się wgniecenia na paznokciu,jednak na drugi dzień są one już idealnie zaschnięte ;)
Zadziwiła mnie też trwałość. Pokryłam je zwykłym topem od Catrice,który jakoś szczególnie nie utrwala i nie przedłuża trwałości,ale lakier wytrzymał 4 dni i wygląda jak przed malowaniem ;)
Naprawdę jestem zadowolona z lakieru,tylko szkoda,że właśnie kolor trochę przekłamany w buteleczce.

  • Cena: ok. 8 zł
  • Pojemność: 8 ml
  • Krycie: Na białej bazie (dla podbicia koloru) użyłam 2 warstw,ale sprawdziłam i bez tej bazy też 2 starczą ;)
  • Schnięcie: Niezbyt dobre,po 2 godzinach plastyczne
  • Wykończenie: kremowe
  • Trwałość: Po 4 dniach lekko starte końcówki
  • Dostępne w Rossman + sklepy internetowe ;)
Z tyłu mamy informacje,że lakier jest tylko do sztucznych paznokci.  Używałam tej i zeszłorocznej kolekcji na zwykłym base coat i stan moich paznokci nie uległ zmianie ;) Ale komuś faktycznie ten barwik może zaszkodzić.

Chciałabym się podzielić z wami wspaniałą informacją!
Rozpoczęłam współpracę z BornPrettyStore! Niesamowicie się cieszę z tego,bo mają naprawdę wspaniałe produkty ;)
Kod do rabatu 10% znajduje się po lewej stronie,ale dzisiaj tez go umieszczę w poście ;) Zapraszam do korzystania.



Korzystacie często z neonów? Też mieliście takie problemy z schnięciem? ;)

17 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam lakiery z Lovely, ale ta seria nie jest raczej dla mnie - nie lubuję się w jaskrawych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie 'pełne życia' odcienie :)

    Bardzo się ciesze, że na blogach pojawią się typowo wiosenne inspirację.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Oglądałam te lakiery w Rossku, ale na razie się nie skusiłam na żaden, chociaż bardzo lubię neonki ; na razie wzięłam żółteczka z kolekcji Summer Beauties

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie kusi miętowy z tej właśnie serii,chociaż żółty też był całkiem całkiem :D

      Usuń
  5. Gratulacje współpracy! Ja raczej stawiam na spokojne odcienie typu nude :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje ;) czasami nude jest dobrą odskocznią od takich ostrych kolorów

      Usuń
  6. mam jeden neon od lovely ale mnie niestety uczulił więc odpuszczam ich wszystkie serie do sztucznych paznokci :D kolor ma śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny ten kolor!
    www.blackarrotmakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. paznokcie pomalowane tym lakierem polecam włożyć pod lampe UV ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyny czytajcie etykiety, na naklejce jest napisane, że to lakier do sztucznych paznokci ponieważ barwnik użyty w produkcji lakieru nie został przebadany i tym samym nie został dopuszczony w UE do sprzedaży jako produkt do bezpośredniego nakładania na naturalną płytkę paznokcia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za pozostawiony komentarz ;) Na pewno odwiedzę twój blog.
Miło mi będzie, jeśli zaobserwujesz, jednak nie bawię się w "obs za obs" ;)

Copyright © 2016 Wear A Color , Blogger